Napiwki podczas rejsu - ile i kiedy płacić

Opłaty serwisowe, zwane też potocznie napiwkami, są jednym z najczęściej omawianych i budzących różne opinie tematów przed każdym rejsem morskim lub rzecznymPoniżej wyjaśniamy za co i komu goście statków płacą dodatkowe wynagrodzenie, choć niektórym zdawać by się mogło, że jest to zupełnie niepotrzebne. Osoby biorące udział w rejsie po raz pierwszy mogą być zszokowani kwotą, która została doliczona do rachunku, choć nawet bywalcy rejsów mogą mieć problem z rozróżnieniem ile i która linia pobiera opłaty serwisowe.

Dawanie napiwków ma długą tradycję na statkach, od papierowych kopert z gotówką wręczanych obsłudze na koniec rejsu do dzisiejszego systemu automatycznego naliczania opłaty do rachunku pokładowego każdego z gości. To rozwiązanie jest wygodne dla obu stron i należy pamiętać, że niejednokrotnie te napiwki stanowią lwią część wynagrodzenia osób pracujących codziennie dla swoich gości na statku. Mowa tu przede wszystkim o obsłudze w restauracjach i pokojowych.

Armatorzy informują, że te opłaty są uznaniowe i można je zmniejszyć lub całkowicie wycofać, w przypadku niezadowolenia z obsługi, choć nie zachęcają do takich praktyk, z wiadomych względów. Stanowi to także większy problem, gdyż należy udowodnić, że zostało się źle obsłużonym. Na szczęście prawie wszyscy goście statków, którzy takie napiwki płacą, rozumieją, że w ten sposób pozbawiają członków załogi wynagrodzenia, które często stanowi jedyne źródło utrzymania ich rodzin.

Generalnie amerykańscy armatorzy pobierają wyższe opłaty serwisowe, średnio ok. 13,50 USD za osobę za dzień rejsu. Dla czteroosobowej rodziny to już dość znacząca kwota 378 USD za tydzień. Jeśli goście mieszkają w kabinach typu suite mogą spodziewać się wyższych napiwków, a szczególnie jeśli mają obsługę kamerdynera. Tu mogą one sięgać od 15 do 23 USD za osobę za dzień rejsu.

Coraz więcej armatorów skłania się do wliczania opłat serwisowych w cenę ogólną rejsu. Pierwsze były linie kategorii deluxe, takie jak Seabourn, Silversea czy Crystal Cruises, które nie obciążają swoich gości dodatkowymi wydatkami pokładzie statków. Podobnie ma się rzecz na statkach rzecznych i niektórych ekspedycyjnych. Oczywiście goście mogą dodatkowo wynagrodzić obsługę wedle uznania. Niektórzy z armatorów, głównie z wyższej półki, rekomendują stawki napiwków na swoich rejsach, choć nie wymagają wprost płacenia ich dodatkowo.

Poniżej lista większych armatorów, którzy pobierają opłaty serwisowe podczas rejsów (stawki podane za osobę za dzień rejsu):

  • Carnival Cruise Line – $ 12.95 do $ 13.95 w suitach
  • Celebrity Cruises – $ 13.50 do $ 17 w suitach
  • Costa Cruises - € 10 za dorosłego i € 5 za dziecko do 12 lat
  • Cunard – $ 11.50 do $ 13.50 w suitach
  • Disney Cruise Line –$ 12
  • Holland America Line – $ 13.50 do $ 15 w suitach
  • MSC Cruises – € 10 za dorosłego i € 5 za dziecko do 12 lat, poniżej 2 lat 0€.
  • Oceania Cruises – $ 16 do $ 23w Penthouse Suite
  • P&O Cruises – £ 6 za osobę powyżej 12 lat
  • Ponant – rekomendowane € 10-12 za dzień
  • Princess Cruises – $ 13.50 do $ 15.50 w suitach
  • Royal Caribbean International – $ 13.50 do $ 16.50 w suitach
  • Star Clippers – rekomendowane € 8 za dzień
  • Variety Cruises – rekomendowane € 10-14 za dzień
  • Viking Ocean Cruises – $ 15
  • Windstar Cruises – $ 12

Lista wybranych armatorów, którzy mają napiwki zawarte w cenie rejsu:

  • Azamara Club Cruises
  • Aida Cruises
  • Crystal Cruises
  • Hapag-Lloyd Cruises
  • Norwegian Cruise Line
  • Regent Seven Seas Cruises
  • Saga Cruises
  • Seabourn
  • SeaDream Yacht Club
  • Silversea

Komentarze do wpisu: “Napiwki podczas rejsu - ile i kiedy płacić

  1. Bożenna Ślipiko napisał(a):

    Dobrze, że kwota jest określona przez armatora. Nie musimy zastanawiać się ile i komu dać napiwku. Nie stwarza to krępujących sytuacji.. Nie zdarzyło się nam ( pływając z Costą i MSC), aby obsługa nie spełniała standardów.
    Pozdrawiam BS

  2. Ppp napisał(a):

    Obsługa powinna być w cenie - klient na zapłacić cenę ostateczną za całą usługę, a nie za 90%, a potem "kapać" po kilka Euro dziennie. Tak samo jak w sklepie - nie dopłacamy osobno za obsłużenie nas przy kasie, bo cena obejmuje wszystkie koszty, w tym pracę kasjera.
    Pozdrawiam.


Dodaj swój komentarz

Twój adres email jest bezpieczny i nie będzie widoczny publicznie. Pola wymagane oznaczono *